THINK TANK FEMINISTYCZNY
  • O think tanku

  • BIBLIOTEKA ONLINE

    - opis projektu, zarys marzeń
    - teksty wszystkie (alfabetycznie, wg autorek)
    - teksty polskie
    - tłumaczenia (wszystkie)
    - feminizm/filozofia/polityka
    - feminizm/ekonomia
    - kobiety, ubóstwo, prekariat
    - feminizm / ekologia
    - historia kobiet
    - biblioteki feministyczne w sieci


  • PIELĘGNIARKI

  • EMIGRANTKI


  • WARSZTATY

  • Komentarze i recenzje Think Tanku Feministycznego

  • RAPORTY I DIAGNOZY


  • Feministyczna krytyka ekonomii – kurs online

  • Gender i polityka - kurs online

  • Feministyczna krytyka filozofii - kurs online


  • SZTUKA JAKO KRYTYKA


  • STRONA TOMKA
    SEMINARIUM FOUCAULT
    NEKROPOLITYKA
    PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE
    WOLĘ BYĆ
    EKOLOGIA EKONOMIA
    WSPIERAJĄ NAS






    Artykuy: Biblioteka online - tłumaczenia
    ELIZABETH GROSZ. PRZEOBRAŻANIE CIAŁ [1994] 2009

    Ciało wciąż jest pojęciową białą plamą zarówno w głównych nurtach zachodniej myśli filozoficznej, jak i w teorii feministycznej... Wydaje się, że feministki i filozofów łączy takie samo spojrzenie na podmiot ludzki jako złożony z dwóch, przeciwstawionych sobie dychotomiczne składników: umysłu i ciała, myśli i rozciągłości, rozumu i namiętności, psychologii i biologii... Myślenie dychotomiczne w sposób nieunikniony porządkuje i hierarchizuje oba przeciwstawione sobie biegunowo pojęcia tak, że jedno staje się uprzywilejowanym, a drugie – jego podporządkowanym, podrzędnym, negatywnym odpowiednikiem... ciało jest tym, co nie jest umysłem; jest tym, co odrębne i odmienne od pojęcia uprzywilejowanego. Jest tym, co umysł musi odrzucić, aby zachować swoją „integralność”. Będąc w opozycji wobec świadomości, psychiki i innych uprzywilejowanych pojęć w myśli filozoficznej, ciało definiowane jest implicite jako niezdyscyplinowane, zakłócające ład, pozbawione orientacji i rozsądku, zaledwie marginalne wobec definicyjnych cech umysłu, rozumu czy też tożsamości osoby.



    SUSANNE SCHUNTER-KLEEMANN i DIETER PLEHWE. GENDER MAINSTREAMING. WŁĄCZANIE KOBIET DO NEOLIBERALNEJ EUROPY [2005] 2009
    ...specyficzne interesy bardziej uprzywilejowanych kobiet zdają się znajdować więcej miejsca w dyskursie gender mainstreamingu („kobieca przedsiębiorczość”, kobiety-doradcy), podczas gdy stworzone wcześniej programy mające polepszyć trudne położenie gorzej wykwalifikowanych pracownic i kobiet zajmujących się domem stają się przedmiotem cięć budżetowych. Programy równych szans można więc uznać za programy wybiórczych szans.

    ULRICH BRÖCKLING. UPŁCIOWIENIE PRZEDSIĘBIORCZEGO JA. PROGRAMY UPODMIOTOWIENIA I RÓŻNICE PŁCIOWE W PORADNIKACH SUKCESU [2005] 2009
    Kiedy znajome punkty odniesienia nie mają już zastosowania, większy sens ma przeprowadzenie nowego rozpoznania terenu niż uparta obrona starych pozycji czy rzucanie się na oślep w nowe odmęty. Jeśli chodzi o współczesne formy upodmiotowienia, zmiana znajomych punktów odniesienia oznacza zbędność zarówno humanistycznego gestu obrony podmiotu, jak i antyhumanistycznego odrzucenia podmiotu. Wchodzimy na nowy teren, gdzie główną sprawą staje się dociekanie, jak podmiot staje się problemem w kontekście obecnych przemian organizacji pracy i życia, oraz jakie rozwiązania proponuje się dla tak formułowanych problemów. Innymi słowy, należy przeanalizować komponenty zespołu, za pomocą którego z jednostek ludzkich wytwarzane są podmioty polityczne, zaś jednostki działają na siebie, aby stać się podmiotami – takie jak formy poznania, technologie polityczne i technologie siebie. W pierwszej części tego artykułu prześledzę kontury współczesnego sposobu upodmiotowienia, w drugiej zaś zarysuję, w oparciu o przykład podręczników sukcesu dla kobiet, czy i jak przedsiębiorczyni siebie różni się od swego męskiego odpowiednika.

    REBECCA JOHNSTON. GENDER, KLASA, RASA i ORIENTACJA SEKSUALNA.TEORETYCZNE UJĘCIA INTERSEKCJONALNOŚCI. [2005] 2009
    Biorąc pod uwagę ich historyczne doświadczenia kobiety kolorowe miały uzasadnione powody, aby z ostrożnością traktować feministyczne roszczenia do globalnego siostrzeństwa. Szczególnie w Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych dyskurs emancypacji kobiet z XIX wieku zazębiał się z dyskursami o rasie i klasie. Rasistowskie założenia i strategie były głęboko zakorzenione w polityce seksualnej i reprodukcyjnej wczesnych ruchów feministycznych. Wiele kobiet z tego okresu uważało, iż rolą kobiet jest reprodukcja rasy, co jest nierozłączne z polityką imperialna i rasową. Ruch o prawa wyborcze kobiet często wzywał do przyznania prawa do głosowania tylko niektórym grupom kobiet, w tym także w zależności od koloru. Wystarczy rzut oka na historię ruchu na rzecz kontroli urodzin, mówiła Angela Davis, aby zrozumieć, dlaczego kobiety kolorowe popadają w zdenerwowanie, gdy chodzi o przyłączenie się do walki o ‘prawo do aborcji’. O ile problemy rasy nie były bezproblemowo podejmowane w środowiskach feministycznych, to z kolei pytania o gender nie były łatwe do podjęcia w środowiskach kolorowych. Kobiety kolorowe często znajdowały się między młotem rasizmu a kowadłem seksizmu. Nie tylko kobiety kolorowe kwestionowały fałszywą jedność siostrzeństwa. Inne kobiety z kolei podważały heteroseksualne domniemania zawarte w opisie kobiety jako nie-mężczyzny [„the wo/man”] który znajduje się u podstaw ruchu feministycznego. Pomimo ich znaczącego wkładu, lesbijki były często marginalizowane zarówno w feministycznej pracy naukowej jak i w działalności politycznej. Problem ten przekraczał rasowe linie podziału.

    JOAN WALLACH SCOTT. GENDER JAKO PRZYDATNA KATEGORIA ANALIZY HISTORYCZNEJ [1987] 2009


    Gender to jedno z najczęściej powracających odniesień, za pomocą których władza polityczna jest projektowana, uzasadniana i krytykowana. Władza odnosi się do opozycji męskie/kobiece, ale też ustanawia jej znaczenie. Odniesienie to, aby móc pretendować do politycznej mocy, musi jawić się jako pewne i ustalone – niezbudowane przez człowieka, funkcjonujące jako część naturalnego, czy wręcz boskiego ładu. W tym sensie i ta opozycja binarna, i społeczne relacje genderowe stają się częścią znaczenia władzy jako takiej, a kwestionowanie czy wypaczenia zagrażają całemu systemowi.



    ARIANE BRENSSELL. OD LEGEND O BOHATERACH DO PYTAŃ O CODZIENNOŚĆ. 2008
    Nie tylko instytucje takie jak MFW (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) i Bank Światowy nie uwzględniają w swoich analizach relacji płci i zróżnicowania podmiotu pod kątem płci. Toteż mówią z uprzywilejowanej męskiej perspektywy. Krytyka globalnych instytucji podejmowana przez ruchy lewicowe także pozostaje w zgodzie z tradycyjnymi androcentrycznymi kategoriami. Namysł nad relacjami płci pokazuje jednak, że kategorie te stanowią fundament neoliberalnej globalizacji. Jedynie krytyka, która wychodzi poza nie i jest zarazem zakorzeniona w codziennym życiu, może stworzyć przestrzeń dla alternatywnych idei i działania.

    SPIKE V. PETERSON. EKONOMIA POLITYCZNA (W UJĘCIU GLOBALNYM) JAKO TRZY EKONOMIE: EKONOMIA REPRODUKCJI, PRODUKCJI ORAZ EKONOMIA WIRTUALNA. ANALIZA W DUCHU FOUCAULTOWSKIM [2002] 2007
    W tekście tym chciałabym przedstawić alternatywne ramy analityczne, które umożliwią „przepisanie światowej ekonomii politycznej”, ujmując ją jako zespół interakcji pomiędzy „ekonomią produkcji, reprodukcji oraz ekonomią wirtualną”. Odniesienie do światowej ekonomii politycznej ma oznaczać szeroki zasięg proponowanych ram. Odniesienie do ekonomii w liczbie mnogiej wychodzi z ducha Michela Foucaulta, w tym wypadku odsyłając do paralelnie konstytuujących się (a zatem współistniejących i wpływających na siebie) obszarów systemowych, na których i poprzez które działa władza ... ekonomie: produkcyjna, reprodukcyjna i wirtualna poszerzają obszar badań daleko poza konwencjonalne zjawiska gospodarcze. Jako systemowe obszary władzy angażujące systemy znaczeń, normalizację, subiektywności i instytucje, pozwalają nam dostrzegać relacje pomiędzy tożsamościami i kulturą a konwencjonalnymi praktykami, procesami i strukturami społecznymi.

    DONNA HARAWAY. WIEDZE USYTUOWANE. KWESTIA NAUKI W FEMINIZMIE I PRZYWILEJ CZĘŚCIOWEJ/OGRANICZONEJ PERSPEKTYWY [1988] 2009
    Feministkom nie potrzeba doktryny obiektywizmu, która obiecywałaby transcendencję, nie potrzebują opowieści, która zaciera ślady po swych zapośredniczeniach w tej samej chwili, gdy ktoś mógłby się okazać za coś odpowiedzialny, ani nieograniczonej władzy instrumentalnej. Nie chcemy, by świat przedstawiała nam teoria niewinnej władzy, w której język i ciała razem pławią się w organicznej rozkoszy symbiotycznej jedności. Nie chcemy teoretyzować na temat świata, a jeszcze mniej poruszać się po nim na warunkach Globalnych Systemów. Niemniej potrzeba nam sieci powiązań na światową skalę, dzięki którym potrafilibyśmy, być może, dokonywać przekładów wiedzy pomiędzy zróżnicowanymi pod względem pozycji i stosunków sił wspólnotami. Potrzeba nam silnych nowoczesnych teorii krytycznych, odnoszących się do produkcji znaczeń i ciał – nie żeby zaprzeczać ich istnieniu, ale by zacząć żyć wśród znaczeń i ciał mających jakąś szansę na przyszłość.


    SHERRY ORTNER. CZY KOBIETA TAK SIĘ MA DO MĘŻCZYZNY JAK "NATURA" DO "KULTURY"? 1982 [1974]
    Powszechna podległość kobiet, istniejąca, w każdym typie organizacji ekonomicznej i społecznej bez względu na stopień złożoności, świadczy o tym, że mamy do czynienia z czymś bardzo głębokim, bardzo uporczywym, czego nie da się zlikwidować poprzez proste' przemodelowanie niektórych funkcji i ról w systemie społecznym czy nawet poprzez przebudowę całej struktury ekonomicznej. W niniejszym szkicu spróbuję odtworzyć ową swoistą logikę kulturowego myślenia, której konsekwencją jest przekonanie o niższości kobiet...
    CHRISTINE PIERCE. JĘZYK PRAWA NATURALNEGO A KOBIETY. 1982 [1971]
    liczni przeciwnicy równouprawnienia kobiet odwołują się zwykle do „właściwej domeny" i „natury" naszej płci, która przesądza ponoć o wrodzonej żeńskiej podrzędności i czyni zbędnymi wszelkie weryfikacje empiryczne. W niniejszym eseju zanalizuję język owej „właściwej domeny" (roli, funkcji), porównam go z językiem prawa naturalnego i ukażę podejrzany brak kwestii wolności w dywagacjach zwolenników posługiwania się tego typu argumentacją przeciwko kobietom.

    JANINE BRODIE. POLITYKA NA GRANICACH. RESTRUKTURYZACJA I RUCH KOBIET W KANADZIE [1994] 2008
    Wczesne lata dziewięćdziesiąte były okresem fundamentalnych zmian, które miały o wiele bardziej wszechogarniający i transformacyjny charakter, niż wielu z nas było gotowych dostrzec. W przeciwieństwie do retoryki komentatorów i zapewnień neoliberalnych polityków restrukturyzacja nie ograniczała się tylko do rynku czy do porozumień dotyczących handlu międzynarodowego... zostałyśmy objęte procesami renegocjacji fundacyjnych założen koncepcji politycznych i form kultury, które między innymi dotyczyły rozumienia granic między międzynarodowym a narodowym, między państwem a ekonomią, między tzw. ‘publicznym’ a ‘prywatnym’...Kanadyjski ruch kobiet nie zajął bynajmniej pasywnej postawy wobec wyłaniającego się nowego porządku. Od początku jasno rozpoznano, że feministyczne cele równości kolidują z neoliberalną wizją minimalistycznego państwa i nieograniczonego rynku...



    SOJOURNER TRUTH. CZYŻBYM NIE BYŁA KOBIETĄ? [1851] 2008



    ...Mnie nikt nigdy nie pomagał wsiadać do powozu ani nie przeniósł mnie przez błoto, nigdy też nie dostałam najlepszego miejsca. Czyżbym nie była kobietą? Spójrzcie na mnie, spójrzcie na moje ramiona! Orałam i sadziłam, chodziłam do obory i żaden mężczyzna nie musiał mnie tam prowadzić. Czyżbym nie była kobietą? Umiem pracować jak mężczyzna i jeść jak mężczyzna - jeśli tylko tyle dostanę – a także jak mężczyzna znosić chłostę. Czyżbym nie była kobietą? Urodziłam trzynaścioro dzieci i musiałam patrzeć na to, jak większość z nich została sprzedana w niewolę. Gdy krzyczałam w matczynej rozpaczy po ich stracie, nikt poza Jezusem mnie nie słyszał. Czyżbym nie była kobietą?



    KATE MILLET. TEORIA POLITYKI PłCIOWEJ. 1982 [1970]
    Czy relację pomiędzy płciami wolno w ogóle rozpatrywać w kategoriach politycznych? Wszystko zależy od tego, jak rozumieć będziemy politykę. W niniejszym szkicu nie ograniczymy się do relatywnie wąskiej sfery mityngów, partii i przywódców. Termin „polityka"' obejmować będzie wszelkie relacje i układy oparte na hierarchii władzy, w których jakaś grupa osób rządzi inną.

    ROSI BRAIDOTTI. BIOWŁADZA I NEKROPOLITYKA. REFLEKSJE NA TEMAT ETYKI TRWAŁOŚCI [2007] 2008


    Pojęcie „życia samego w sobie” - jako cel finansowych inwestycji i potencjalnych zysków - jest podstawą bio-genetycznego kapitalizmu. Technologiczne interwencje ani nie znoszą, ani nie naprawiają społecznych stosunków wykluczenia i integracji, które historycznie były determinowane przez społeczno-ekonomiczne i klasowe uwarunkowania, jak i przez płciowe i rasowe linie demarkacji „Innego”. Krytykowana za ‘bio-piractwo’, obecna rewolucja technologiczna intensyfikuje tradycyjne formy dyskryminacji i eksploatacji. Wszyscy i wszystkie stałyśmy się podmiotami bio-władzy, ale zasadniczo różnimy się co do zakresu jej oddziaływania i postaci w jakiej ten rodzaj władzy się urzeczywistnia... Celem mojego nowego projektu jest wypracowanie zestawu kryteriów dla nowej społecznej i politycznej teorii, która obierze kurs między humanistyczną nostalgią i neoliberalną euforią wobec bio-kapitalizmu. Społeczne i polityczne praktyki, dla których punktem odniesienia jest życie nie muszą opierać się na odtworzeniu uniwersalnych norm czy na uświęcaniu meta- narracji o globalnych zyskach, ale raczej na społecznej integralności, szacunku dla różnorodności i trwałego rozwoju.

    JANET STOTSKY. UPRZEDZENIA W ZAKRESIE PŁCI (GENDER BIAS) W SYSTEMACH PODATKOWYCH [1997] 2007
    Systemy podatkowe obejmują szeroki zakres podatków takich, jak podatki dochodowe od osób fizycznych i prawnych, podatek od wynagrodzeń, od produktów i usług, handlu zagranicznego, bogactwa, darowizn, czy spadków. Natura uprzedzenia dotyczącego płci będzie się różniła w zależności od rodzaju podatku. Bardziej prawdopodobne jest, że uprzedzenie to wystąpi wtedy, gdy zobowiązanie podatkowe jest oparte na dochodzie lub bogactwie osób fizycznych, niż gdy opodatkowana jest osoba prawna, czy też sprzedaż lub zakup produktów i usług. Uprzedzenie w zakresie płci może także wystąpić w powiązaniach pomiędzy płaceniem podatków a otrzymywaniem świadczeń z programów ubezpieczeń społecznych. Uprzedzenie dotyczące płci może przybrać formę jawną, jak i ukrytą.

    SYLVIA CHANT. KOBIETA JAKO GŁOWA GOSPODARSTWA DOMOWEGO. NIEWZRUSZONE PRZEKONANIA A CODZIENNA RZECZYWISTOŚĆ [1999] 2007
    Utartym wątkiem dyskusji o samotnych matkach będących głowami gospodarstw domowych jest przeświadczenie, że stanowi to jakiegoś rodzaju „problem”, formułowany zresztą rozmaicie, od pytania o to, jak im samym wiedzie się w społeczeństwie, do trudności, jakie sobą przedstawiają dla innych (czy to „bliskich innych”, takich jak ich własne potomstwo, czy to „dalekich innych” – państwa i osób podejmujących decyzje polityczne). Debaty te często odwołują się i reprodukują, mniej lub bardziej świadomie, całą gamę negatywnych stereotypów na temat następstw, jakie taka sytuacja wywołuje w aspekcie ekonomicznym, społecznym i psychologicznym. Niektóre stereotypy pojawiają się tak często i przy tak niewielkim oparciu w wynikach badań prowadzonych w uwzględnieniem lokalnej (i ludzkiej) specyfiki, że wydały się uzyskać status „niewzruszonego przekonania o światowym zasięgu”.




    AUDRE LORDE. NIE ZDEMONTUJESZ DOMU PANA PRZY POMOCY JEGO WŁASNYCH NARZĘDZI [1979] 2008
    O czym świadczy sytuacja, gdy narzędzia rasistowskiego patriarchatu są używane do jego oceny? Wynika z niej, iż możliwy i dozwolony jest tylko wąski, ograniczony zakres zmian. Brak jakiegokolwiek namysłu nad świadomością lesbijek czy kobiet z Trzeciego Świata stanowi istotną lukę zarówno tej konferencji, jak i prezentowanych na niej treści. Na przykład, w wystąpieniu dotyczącym materialnych stosunków między kobietami wyczułam, że przyjęty został taki zestaw alternatyw odnośnie kwestii opieki, który kompletnie wykluczał moje doświadczenie jako lesbijki. Nie było tam bowiem nawet wzmianki o wspólnocie między kobietami czy wzajemnym udzielaniu sobie wsparcia, jak również o współzależności istniejącej pomiędzy lesbijkami i kobietami zdefiniowanymi jako „kobiety”. Tylko przyjmując patriarchalny model opieki można dojść do wniosku, iż, jak czytamy w tym materiale, kobiety „usiłując się wyemancypować, płacą zbyt wysoką cenę za skutki tego procesu”. Dla kobiet potrzeba i pragnienie wzajemnej opieki nie są czymś patologicznym, lecz zbawczym i tylko świadomość tego może przywrócić nam siłę. Jest to autentyczny związek, którego tak obawia się cały świat patriarchalny. Wyłącznie pod władzą patriarchatu macierzyństwo stanowi jedyną społeczną siłę, dostępną dla kobiet.

    RACHEL KURIAN. GLOBALIZACJA PRACY OPIEKUŃCZEJ [2006] 2007

    W ostatnich dziesięcioleciach tranzakcje z prywatnymi opiekunkami wykroczyły poza granice państw, nabierając nowego charakteru i pociągając za sobą spore zmiany w życiu pracownic i ich rodzin... Celem niniejszego tekstu jest przedstawienie ekonomii politycznej i historycznej ramy dla zbadania stosunków władzy, przywileju i ubóstwa na poziomach makro, mikro i na poziomie pośrednim, a także ich wspólnego wpływu na globalizację opieki domowej. Analizę przeprowadzono z perspektywy feministycznej, która pozwala rozpoznać podstawowe formy i uwarunkowania udziału kobiet w tym procesie.




    LOURDES BENERIA. GLOBALIZACJA, PŁEĆ i CZŁOWIEK Z DAVOS [1999] 2007
    Głęboka transformacja, związana z [wytwarzaniem] społeczeństwa rynkowego, znalazła swój wyraz w zmianach w ludzkim zachowaniu, prowadzących do upowszechnienia się modelu racjonalnego ekonomicznego podmiotu. Jak pokazał Polanyi, „gospodarka rynkowa może istnieć tylko w społeczeństwie rynkowym”. Może zatem istnieć tylko wówczas, gdytowarzyszą jej zmiany norm i zachowań, umożliwiające funkcjonowanie rynku. Ekonomiczna racjonalność opiera się na oczekiwaniu, że ludzie zachowują się tak, by osiągać maksymalne zyski. Jak naucza każdy podstawowy kurs ekonomii, o ile przedsiębiorca poszukuje maksymalnego zysku, o tyle pracownik dąży do osiągnięcia możliwie najwyższych zarobków, a konsument do maksymalizacji użyteczności. Na poziomie teoretycznym Adam Smith powiązał egoistyczną pogoń za prywatnym zyskiem ze wzrostem dobrobytu narodów, wprowadzając niewidzialną rękę rynku. Nie widział sprzeczności między tymi dwoma elementami, a ortodoksyjna tradycja w ekonomii nadal opiera się na tym fundamentalnym założeniu....Feministyczne ekonomistki zauważyły, że najbardziej ortodoksyjna analiza pomija zachowania oparte na innych rodzajach motywacji, takich jak altruizm, empatia, miłość, sztuka czy dążenie do piękna dla nich samych, wzajemność i troska. Działanie bezinteresowne postrzega się jako coś, co przynależy do sfery nierynkowej, takiej jak rodzina.

    NANCY FOLBRE. KIERY I PIKI: PARADYGMATY EKONOMIKI GOSPODARSTWA DOMOWEGO. 2007 [1986]
    Artykuł ten wyjaśnia, dlaczego feministyczna krytyka nierówności występujących w rodzinie niesie z sobą poważne wyzwanie dla tradycyjnych (ortodoksyjnych) ekonomicznych teorii gospodarstwa domowego. W artykule porusza się, użyteczne w analizie konfliktu wewnątrz rodziny, aspekty teorii neoklasycznej, jak i marksistowskiej, dowodząc, że modele siły przetargowej rozwinięte przez niektórych teoretyków neoklasycznych są komplementarne do podejścia strukturalistycznego opartego na teorii marksistowskiej.

    Strona 3 z 5: 12345
    Lewicowa Sieć Feministyczna
    Rozgwiazda


    KONKURS
    Pamiętniki Emigrantki


    Logowanie
    Nazwa uytkownika

    Haso



    Nie moesz si zalogowa?
    Popro o nowe haso
    Copyright © 2005
    White_n_Light Theme by: Smokeman
    Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
    Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
    Wygenerowano w sekund: 0.00