NEKROPOLITYKA: PASOŻYTY DO STERYLIZACJI
Dodane przez EwaCh dnia April 24 2008 13:05:49
Traktują nas jak śmieci. Wywiady z protestującymi kobietami, oraz reakcja władz Wałbrzycha na TVN 24, Link Link

Kim są protestujące osoby

Pani Klaudia - ma 24 lata - była jedną z pierwszych kobiet, które przyszły do siedziby wspólnoty samorządowej na Białym Kamieniu, by błagać o pomoc. Nie wiedziała, co robić, kiedy w jej mieszkaniu zjawili się obcy ludzie i bez słowa wyjaśnień zaczęli wyrywać kable i rury ze ścian. - Kiedy próbowałam się przeciwstawić, to złośliwie zrobili dziurę w ścianie dzielącej pokój z korytarzem - opowiada, szlochając.
Przyznaje, że mieszkanie zajęła samowolnie trzy lata temu. Wprowadziła się tam z narzeczonym i trójką dzieci. Cały lokal liczy zaledwie 28 metrów. W kuchni pobudowali ściankę działową, tworząc w ten sposób niewielki pokoik. (Paweł Gołębiowski - POLSKA Gazeta Wrocławska 22.04.08)

Klaudia Góra (czwórka dzieci). Trzy lata temu z konkubentem zajęli na dziko pokój z kuchnią. Wcześniej tułali się po rodzinie: - Moja matka i teściowa nadużywają, tam życia nie mieliśmy. Zajmujemy 10 metrów, bez ciepłej wody, bez łazienki, a i tak chcą nas stąd wykurzyć. Partner Klaudii ma stałą pracę w WPO, ona pracuje dorywczo. Dostają też zasiłki z pomocy społecznej. Twierdzą, że nie mają szans na lokal socjalny, choć się o niego starali. (Agnieszka Czajkowska, Głodówka kobiet, Gazeta Wyborcza, 20.04.08)

Klaudia Góra. Każdemu należy się mieszkanie - wywiad z Janem Smoleńskim. Krytyki Polityczna Link

Monika Kubis (dwoje dzieci, trzecie w drodze) włamała się z mężem do opuszczonego lokalu cztery lata temu. Jej siostra Joanna też mieszka ze swoją rodziną nielegalnie. Obie straciły prawo do mieszkania rodziców (ojciec dostał je jako górnik). - Zrobiliśmy remont w tym naszym lokalu, bo tu był tylko grzyb i wilgoć. Zgłosiliśmy w administracji, że tu jesteśmy. Po jakimś czasie dostaliśmy wyrok eksmisyjny, ale sąd nakazał miastu wskazać lokal socjalny. I nic - opowiada Monika.

W tragicznej sytuacji jest też młode małżeństwo z dwójką dzieci. Sebastian i Monika próbowali wynajmować mieszkania na wolnym rynku. Oboje pracują w wałbrzyskiej strefie ekonomicznej. Kiedy jednak Monika, poszła na urlop wychowawczy, zabrakło pieniędzy. Starali się o lokal socjalny albo mieszkanie do remontu.

Sebastian: - W obu przypadkach odmowa, bo mamy za mało punktów. Sami znaleźliśmy pokój z aneksem, który stał pusty od lat. Ile ja włożyłem w jego remont. Tu jest cały nasz dobytek: meble, piecyk. (Gazeta Wroclawska, 20.04)

Kiedy rodzice Moniki Andrusiuk (26 lat, jedno dziecko) dowiedzieli się, że będzie miała dziecko, wyrzucili ją z domu. Była w piątym miesiącu ciąży. Nie miała gdzie pójść. Jak mówi - Nie było czasu na stanie w kolejkach. Zajęli z narzeczonym „pustostan"...

Sylwia Ziob (30 lat, trójka dzieci) miała lokum. Ale bardzo ciasne. Mieszkała z konkubentem (obecnie mężem) i dwójką dzieci w lokalu o powierzchni 16,5 metra kwadratowego. Na tej powierzchni była sypialnia, kuchnia i przedpokój.

- Nie było widoków na większe mieszkanie, a ja byłam w ciąży z trzecim dzieckiem - wspomina moment, kiedy zostali „dzikimi" lokatorami. To było ponad 4 lata temu.
O wynajęciu mieszkania nigdy nie myśleli. Wiedzieli, że za niską pensję męża i jej 400 zł macierzyńskiego to niemożliwe. (Wiadomości wałbrzyskie online Link


Wiec solidarności z protestujacymi kobietami Link

Katarzyna Bratkowska. Wałbrzych, czyli histeryczne baby i wrzeszczący proletariat Link


Głodujący Wałbrzych. Link, Link

" "My chcemy chleba! My chcemy żyć!", "Kruczkowski oddaj węgiel!", "BIEDASZYBY MUSZĄ PRZEŻYĆ"

Po krótkim wstępie, co do samej "Manifestacji pokojowej", w którym zaznaczył Grzegorz Wałowski, że problem "BIEDASZYBY" nie jest problemem od 14 dni, czy od 2 lat, lecz jest problemem od dnia zlikwidowania Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego. Zaznaczył, że od przyjęcia Programu restrukturyzacji byłego województwa wałbrzyskiego minęło 10 lat. Nikt z ówczesnych i obecnych rządzących nie bierze pod uwagę, że przyczyniło się to do potężnego bezrobocia w tym regionie, który można nazwać "Wałbrzyską Strefą Śmierci", która pochłonęła już 5 ofiar.
Po czym nastąpiła chwila ciszy, dla uczczenia pamięci tych ofiar.
Po czym nastąpiła chwila ciszy, dla uczczenia pamięci tych ofiar.
Następnie Grzegorz zaczął głosić, cytuję:
" (.) poprzez tak wielkie bezrobocie jesteśmy zmuszeni do kopania węgla, którego w pow. wałbrzyskim nie brakuje, z narażeniem życia by utrzymać nasze rodziny. Działamy wbrew prawu, jesteśmy tego świadomi ale również, jesteśmy świadomi tego, co nam obiecał 2 lata temu Pan Prezydent Kruczkowski (obecna Platforma Obywatelska), na którego głosowaliśmy - widząc w nim podporę i zrozumienie problemu "BIEDASZYBY".
Panie Kruczkowski, mówić pan potrafi, że dba Pan o bezpieczeństwo mieszkańców itd. ale działania Pańskie idą w złym kierunku. W chwili obecnej bezrobocie sięga 31% w tym 84% jest ludzi bez prawa do życia.

Społeczny Komitet Obrony "BIEDASZYBY" powstał po to, aby problem kopaczy był rozwiązany, (zaznaczamy) - pokojowo, zgodnie z prawem, a nie siłą i paragrafem, jak to Pan robi - Pan nam wypowiada WOJNĘ!!! Link

Fabryka ludzkich śmieci - raport z Wałbrzycha, Agnieszka Brytan, Lech "lele" Przychodzki, ifpl Link

Eksmisja do kontenera Link

Eksmisja w płomieniach Link

Piotr Ikonowicz. Eksmisja to śmierć Link


Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów Link

Mieszkania dla ubogich jako biznes: Polacy nie mają gdzie mieszkać Link

Ewa Charkiewicz. Kobiety do sterylizacji. Neoliberalny rasizm w Polsce - szkic tekstu do dyskusji Link

Zapis artykułów i dyskusji na forach internetowych
(uwaga duży plik, zdjęcia, ponad 100 stron) Link

Świadectwo
Link