THINK TANK FEMINISTYCZNY
  • O think tanku

  • BIBLIOTEKA ONLINE

    - opis projektu, zarys marzeń
    - teksty wszystkie (alfabetycznie, wg autorek)
    - teksty polskie
    - tłumaczenia (wszystkie)
    - feminizm/filozofia/polityka
    - feminizm/ekonomia
    - kobiety, ub├│stwo, prekariat
    - feminizm / ekologia
    - historia kobiet
    - biblioteki feministyczne w sieci


  • PIEL─śGNIARKI

  • EMIGRANTKI


  • WARSZTATY

  • Komentarze i recenzje Think Tanku Feministycznego

  • RAPORTY I DIAGNOZY


  • Feministyczna krytyka ekonomii – kurs online

  • Gender i polityka - kurs online

  • Feministyczna krytyka filozofii - kurs online


  • SZTUKA JAKO KRYTYKA


  • STRONA TOMKA
    SEMINARIUM FOUCAULT
    NEKROPOLITYKA
    PIEL─śGNIARKI I PO┼üO┼╗NE
    WOL─ś BY─ć
    EKOLOGIA EKONOMIA
    WSPIERAJ─ä NAS






    EWA CHARKIEWICZ. REGINA FISZ (o dyskusji wokół 'Strachu')

    Po raz pierwszy zobaczy┼éam Ci─Ö dwa lata temu, na czarno-bia┼éej fotografii. Le┼╝ysz na boku, owini─Öta kocem, a mo┼╝e zas┼éon─ů, na dw├│ch deskach, na pod┼éodze z czarno-bia┼éych kafli, obok swojego dziecka. Gdyby nie poraniona noga, w pierwszej chwili mog┼éoby si─Ö wydawa─ç, ┼╝e obydwoje ┼Ťpicie, jakby by┼éo Ci we ┼Ťnie gor─ůco, dlatego masz ods┼éoni─Öte ramiona. ┼Ümier─ç nada┼éa Twojej twarzy wyraz smutnego spokoju. Czysta biel cia┼é le┼╝─ůcych na deskach pozwala si─Ö domy┼Ťla─ç, ┼╝e kto┼Ť musia┼é Was troskliwie obmy─ç po ekshumacji, bo zab├│jcy (kapral milicji, piekarz, szewc, wo┼║ny w magistracie, kierowca ci─Ö┼╝ar├│wki) zlecili ludziom, kt├│rzy przygl─ůdali si─Ö morderstwu, aby Twoje i syna cia┼éa zakopano. Ale tego dowiem si─Ö p├│┼║niej. Moje pierwsze spotkanie z Tob─ů, zapo┼Ťredniczone przez zdj─Öcie i rocznicowe publikacje w "Tygodniku Powszechnym" da┼éo mi wiedz─Ö o tym, ┼╝e zgin─Ö┼éa┼Ť w lipcu 1946 w Kielcach, zamordowana, poniewa┼╝ nie by┼éa┼Ť cz┼éowiekiem, nie by┼éa┼Ť Polk─ů katoliczk─ů, mia┼éa┼Ť nieodpowiednie nazwisko i pochodzenie. Mo┼╝na Ci─Ö by┼éo zabi─ç, poniewa┼╝ by┼éa┼Ť ┼╗yd├│wk─ů.

    Drugi raz zobaczy┼éam to samo zdj─Öcie w ksi─ů┼╝ce Jana Grossa, Strach. Artyku┼é z "Tygodnika..." sta┼é si─Ö fragmentem ksi─ů┼╝ki. Opieraj─ůc si─Ö na dokumentach s─ůdowych Gross opisuje jak zosta┼éa┼Ť zamordowana Ty i wiele innych os├│b. Dowiaduj─Ö si─Ö, co robi┼éa┼Ť w ostatnich godzinach przed ┼Ťmierci─ů, tak┼╝e o tym, ┼╝e kilka tygodni wcze┼Ťniej urodzi┼éa┼Ť syna. Ale poza tym wiem o Tobie tak niewiele. Jak zdo┼éa┼éa┼Ť prze┼╝y─ç wojn─Ö? Co si─Ö sta┼éo z Twoimi rodzicami? Czy mia┼éa┼Ť rodze┼ästwo? Czy Mosze Fisz, zdemobilizowany ┼╝o┼énierz Armii Polskiej, organizator oporu w getcie w Klecku w 1942 roku, kt├│rego Jan Gross wspomina w swojej ksi─ů┼╝ce, by┼é Ci kim┼Ť bliskim? Do ostatniej chwili negocjowa┼éa┼Ť o ┼╝ycie swoje i synka Adama, odda┼éa┼Ť kolczyki i pier┼Ťcionki, proponowa┼éa┼Ť zab├│jcom pieni─ůdze, aby Was wypu┼Ťcili, a potem pr├│bowa┼éa┼Ť uciec, nadaremnie. W lipcu 1946 w Kielcach i okolicach, wcze┼Ťniej w Tarnowie, Krakowie, na Podlasiu i w wielu innych miejscowo┼Ťciach w Polsce mia┼éy miejsce morderstwa ┼╗yd├│w, tych niewielu, kt├│rym uda┼éo si─Ö prze┼╝y─ç, kt├│rzy przeszli najci─Ö┼╝sze do┼Ťwiadczenia, wr├│ci┼éo, jak pisa┼éa Na┼ékowska, okaleczonych na ciele i w duszy.

    Ksi─ů┼╝ka Grossa jest napisana z intencj─ů znan─ů w katolickiej kulturze. Pokazuje powojenne zbrodnie Polak├│w wobec ┼╗yd├│w w kategoriach grzechu, wymaga spowiedzi, przyznania si─Ö do winy, aby mo┼╝na by┼éo prosi─ç o przebaczenie i je otrzyma─ç. W tej wa┼╝nej ksi─ů┼╝ce autor zastanawia si─Ö jak powojenne morderstwa i inne du┼╝e i ma┼ée akty agresji wobec ┼╗yd├│w by┼éy mo┼╝liwe. (Paniusia k┼éuje ┼╝ydowskich wsp├│┼épasa┼╝er├│w szpilk─ů; w urz─Ödzie inna kobieta odmawia za┼éatwienia sprawy petentowi wygl─ůdaj─ůcemu na ┼╗yda, piel─Ögniarki chc─ů bi─ç pacjent├│w, ┼╗yd├│w, poranionych w pogromie.... Szko┼éa w Otwocku nie przyjmuje dzieci z ┼╝ydowskiego sieroci┼äca). Gross pisze o historycznie upowszechnionym polskim antysemityzmie, a szczeg├│lnie o roli Ko┼Ťcio┼éa katolickiego i formacji, kt├│r─ů nazywa katoendecj─ů. Podkre┼Ťla, ┼╝e z wyj─ůtkiem jednego biskupa, hierarchia ko┼Ťcielna nie broni┼éa ofiar. (Tylko biskup Teodor Kubina z Cz─Östochowy wyda┼é o┼Ťwiadczenie: "Wszelkie twierdzenia o istnieniu mord├│w rytualnych s─ů k┼éamstwem". W Cz─Östochowie do rozruch├│w antysemickich nie dosz┼éo....).

    Gross zwraca tak┼╝e uwag─Ö na chciwo┼Ť─ç, wspomina o tym jak w pierwszych latach niemieckiej okupacji polskie banki, prawnicy, notariusze, s─Ödziowie wsp├│┼épracowali z nazistami w przejmowaniu mienia nale┼╝─ůcego do mordowanych ┼╗yd├│w, pisze o licznej rzeszy treuhander├│w (powiernik├│w maj─ůtku), o tym jak ch┼éopi czekali z furmankami, aby zabra─ç szafy, garnki czy pierzyny z opuszczonych dom├│w, o tym, ┼╝e po wojnie lud┼║mi, kt├│rzy zamieszkali w ┼╝ydowskich domach, kierowa┼éa niech─Ö─ç wobec ┼╗yd├│w, poniewa┼╝ chcieli w tych mieszkaniach pozosta─ç. W ksi─ů┼╝ce Grossa znajduj─ů si─Ö odniesienia do Polek i Polak├│w, kt├│rzy ratowali ┼╗yd├│w. Ale publicysta wymaga uderzenia si─Ö w piersi, przyznania si─Ö do winy, pro┼Ťby o wybaczenie, w tym tak┼╝e o wybaczenie oboj─Ötno┼Ťci. Jednym z nielicznych polityk├│w, kt├│ry odczyta┼é ksi─ů┼╝k─Ö Grossa ze zrozumieniem perspektywy ofiar by┼é Marek Jurek. W sk─ůdin─ůd krytycznej ocenie ksi─ů┼╝ki Grossa, polityk zauwa┼╝y┼é, ┼╝e ofiary maj─ů prawo m├│wi─ç o swoim cierpieniu. Ten argument warto rozwin─ů─ç. Zakaz m├│wienia o cierpieniu odtwarza zwi─ůzane z gwa┼étem na ciele i duszy unieruchomienie, kiedy nie mo┼╝na si─Ö obroni─ç wobec przewa┼╝aj─ůcej si┼éy. Zakaz m├│wienia odtwarza stosunki si┼é, utrwala b├│l i stan niemocy, parali┼╝uje ofiar─Ö w momencie tu┼╝ przed uderzeniem kamienia, o kt├│rym wiemy, ┼╝e znowu uderzy. Publicystyka Grossa jest interwencj─ů w imieniu tych, kt├│rzy sami czy same o sobie m├│wi─ç nie mog─ů. Tak jak Ty, Regino...

    Dlaczego zatem w Polsce, gdzie nawet atei┼Ťci my┼Ťl─ů w ramach zinternalizowanych regu┼é katolickiego duszpasterstwa, takie przyznanie do winy i pro┼Ťba o przebaczenie nie s─ů mo┼╝liwe? W os┼éupieniu znajduj─Ö w Gazecie Wyborczej sond─Ö, w kt├│rej powojenne zbrodnie Polak├│w wobec ┼╗yd├│w zestawione s─ů z ekwiwalentnymi "zbrodniami ┼╗yd├│w wobec Polak├│w". Gazeta konstruuje wirtualn─ů "drug─ů skrajno┼Ť─ç", aby sama mog┼éa wyst─ůpi─ç nie jako czynnik antagonizuj─ůcy, ale ustawi─ç si─Ö w tzw. ┼Ťrodku, ustanowi─ç siebie jako g┼éos rozs─ůdku i rozumu. Ale za jak─ů cen─Ö ten ┼Ťrodek! Nie znajdziemy tu analizy, szukania przyczyn nienawi┼Ťci, a tylko wykluczanie "oszo┼éom├│w" przez ich negatywn─ů ocen─Ö. Zawarta w regule duszpasterskiej potrzeba i redukcja dyskursu do oceniania zyska┼éa u nas nies┼éychan─ů no┼Ťno┼Ť─ç, sta┼éa si─Ö polityczno-intelektualn─ů norm─ů. W tym samym numerze relacja z wiecu w Bazylice Naj┼Ťwi─Ötszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, gdzie ponad 1000 uczestnik├│w, w tych trzech profesor├│w i jeden biskup, agitowali do wojny z Grossem w obronie Ko┼Ťcio┼éa i Polak├│w.

    Sk─ůd poczucie normalno┼Ťci?

    Powracaj─ůce pytanie w ksi─ů┼╝ce Jana Grossa dotyczy poczucia normalno┼Ťci w mordowaniu ┼╗yd├│w po wojnie. Mogli┼Ťcie ich nie kocha─ç, pyta Gross, ale dlaczego mo┼╝na by┼éo ┼╗yd├│w mordowa─ç? Podobnie jak zgromadzeni w Bazylice Naj┼Ťwi─Ötszego Serca, tak┼╝e Monika Olejnik nie jest w stanie us┼éysze─ç pyta┼ä Grossa. Krytyka, kt├│r─ů przedstawia Gross jest s┼éyszana jako krytyka zbiorowego ja narodu i jako taka jest niedopuszczalna, wprowadza zgrzyt historyczny, kala nar├│d a zarazem podwa┼╝a dziennikarki osobist─ů to┼╝samo┼Ť─ç, narusza poczucie jedno┼Ťci i nieskalano┼Ťci. Ja i m├│j nar├│d jeste┼Ťmy jednym, atak na m├│j nar├│d jest atakiem na mnie, a zgodnie z definicj─ů narodu Polak├│w katolik├│w, jeste┼Ťmy tak┼╝e jedno┼Ťci─ů z Bogiem, spo┼╝ywamy cia┼éo Chrystusa, pijemy jego krew... Polska Chrystusem narod├│w, a Chrystus, syn Boga, narodzi┼é si─Ö z dziewiczego pocz─Öcia i porodu. (Nota bene, aksjomaty te maj─ů by─ç przedmiotem matury, czyli pa┼ästwowego egzaminu dojrza┼éo┼Ťci w Polsce). Nie mo┼╝emy nie by─ç nieskalanymi Polakami i nie umiemy by─ç nimi inaczej. Nar├│d jak p┼ée─ç s─ůczy nam si─Ö do uszu od dziecka: Kto ty jeste┼Ť, Polak ma┼éy, jaki znak tw├│j, orze┼é bia┼éy.... Jeste┼Ť ch┼éopcem albo dziewczynk─ů, jestem Polakiem, b─Öd─Ö Klossem, nie b─Öd─Ö Brunnerem, to pierwsze to┼╝samo┼Ťci, kt├│rych si─Ö uczymy w domu, w szkole, z telewizji, w ko┼Ťciele. Podobnie jak p┼ée─ç kulturowa i jej relacja do p┼éci biologicznej, tak┼╝e nar├│d jest kategori─ů skonstruowan─ů i odtwarzan─ů w dyskursach, kt├│re integruj─ů jednostki, ┼╝ywych ludzi, z dyskursywnie konstruowan─ů zbiorow─ů to┼╝samo┼Ťci─ů, kt├│r─ů nazywamy narodem.

    Dlaczego w Polsce nie jest mo┼╝liwa rozmowa o tym, co si─Ö sta┼éo, bez formu┼éowania kontr zarzut├│w czy zrzucania winy na ofiary? Czy polsko┼Ť─ç mo┼╝e by─ç tylko albo brudna albo ┼Ťwietlana?

    Ka┼╝da to┼╝samo┼Ť─ç narodowa wi─ů┼╝e si─Ö z pewnymi niedorzeczno┼Ťciami i pragnieniem wywy┼╝szenia. Nar├│d jest fantazmatem ┼Ťwie┼╝ej daty. Jeszcze w XVII czy w XVIII nikt w dzisiejszej Francji, Niemczech czy w Polsce nie wiedzia┼é, i┼╝ jest zwi─ůzany z tym czy innym narodem, ludzie identyfikowali si─Ö jako poddani kr├│la, wierni ko┼Ťcio┼éa, jako grupa spo┼éeczna (ch┼éopi, mieszczanie, szlachta). Fantazmatu spo┼éecznego, jakim jest nar├│d nie mo┼╝na by┼éoby wyprodukowa─ç bez technologii politycznych, kt├│re kszta┼étuj─ů zbiorow─ů wyobra┼║ni─Ö i integruj─ů jednostki ze zbiorowo┼Ťci─ů. Przyjrzyjmy si─Ö kilku takim fantazmatom. Amerykanie uwa┼╝aj─ů siebie za najszlachetniejszy i najzaradniejszy nar├│d ┼Ťwiata, w ten spos├│b uprawomocniaj─ů siebie do zaprowadzania globalnego porz─ůdku wed┼éug w┼éasnego wzoru. W za┼éo┼╝eniach planu Marshalla czy pomocy rozwojowej dla kraj├│w tzw. trzeciego ┼Ťwiata zapisany by┼é podzia┼é na szlachetne i wysoce rozwini─Öte Stany Zjednoczone, oraz prymitywn─ů Europ─Ö czy Afryk─Ö, pogr─ů┼╝one w biedzie, chorobach, zacofaniu i nieporz─ůdku, czemu zaradz─ů zdobycze ameryka┼äskiej cywilizacji. W┼éosi czy Alba┼äczycy uwa┼╝aj─ů si─Ö za prawdziwych Europejczyk├│w - spadkobierc├│w Rzymu. Narod├│w nie mo┼╝na wyprodukowa─ç bez mitycznych narracji o w┼éasnych pocz─ůtkach, bohaterach, szczeg├│lnych cechach narodowych i predestynacji. Holendrzy portretuj─ů siebie jako pomocnik├│w Pana Boga, nar├│d wybrany, obdarzony szczeg├│ln─ů misj─ů i ┼éask─ů, czego niepodwa┼╝alnym dowodem jest uzyskanie ziemi dla kraju przez osuszenie bagien i fragment├│w morza.

    Nie jeste┼Ťmy "narodem"; bardziej rasistowskim od innych, problem w tym, ┼╝e u nas nie mo┼╝na o tym m├│wi─ç inaczej ni┼╝ w kategoriach prawda/k┼éamstwo, dobry/z┼éy, oraz w kategoriach personalistycznych, tzn. odnosimy si─Ö do os├│b, a nie do problem├│w. Jeste┼Ťmy pos┼éuszni takim wzorom my┼Ťlenia i uczu─ç poprzez ich niezakwestionowane odtwarzanie. Rasizm czy jego wariant, jakim jest antysemityzm mog─ů by─ç napi─Ötnowane, albo zarzut mo┼╝e by─ç odrzucony, ale nie mo┼╝e by─ç przedmiotem analizy przekonanie o w┼éasnej polskiej ┼Ťwietlanej wy┼╝szo┼Ťci.

    Gross pomaga Polakom zrozumie─ç siebie, pokazuj─ůc, ┼╝e konstrukcja to┼╝samo┼Ťci narodowej, powi─ůzanie polsko┼Ťci z pozycj─ů ofiary (ofiara nie mo┼╝e by─ç katem), uniemo┼╝liwia przyj─Öcie do wiadomo┼Ťci, ┼╝e ┼╗ydom zosta┼éa wyrz─ůdzona krzywda, ┼╝e nasi s─ůsiedzi zostali zamordowani a ich cierpienie odesz┼éo w niepami─Ö─ç, nie sta┼éo si─Ö obowi─ůzkiem polskiej pami─Öci.

    Polsko┼Ť─ç jest konstruowana w dw├│ch wariantach: mo┼╝emy by─ç skrzywdzon─ů ofiar─ů, Chrystusem narod├│w - albo popapranym wrzodem, obciachem, jak wspomnia┼é niedawno Klata, s┼éowem zaprzeczeniem idealno┼Ťciowej i nieistniej─ůcej normalno┼Ťci. W idealizowanej Europie rzekomo nie ma przemocy, panuje powszechna szlachetno┼Ť─ç, szcz─Ö┼Ťcie, rozumno┼Ť─ç i dobrobyt. Rzecz jasna, idealizacja Europy czy Zachodu m├│wi wi─Öcej o nas ni┼╝ o Zachodzie.

    W ┼╝adnym innym kraju, proporcjonalnie do liczby ludno┼Ťci nie zgin─Ö┼éo tylu ┼╗yd├│w, co w Holandii. ┼Üwietnie zorganizowana administracja i rejestry obywateli, wspierane maszynami obliczeniowymi z IBM pozwoli┼éy szybko i sprawnie wyodr─Öbni─ç i oddzieli─ç holenderskich ┼╗yd├│w od chrze┼Ťcija┼äskich Holendr├│w i wys┼éa─ç ich do Auschwitzu, do Be┼é┼╝ca, do Treblinki. Ci, kt├│rzy si─Ö ukrywali, bywali wydawani przez swoich wsp├│┼éobywateli, o czym opowiada powszechnie znany pami─Ötnik Anny Frank.

    Ale, na przyk┼éad za oceanem, przynajmniej w pewnym zakresie publicznej przestrzeni mo┼╝na rozmawia─ç o ameryka┼äskim rasizmie, (cho─ç trudniej go przezwyci─Ö┼╝y─ç). Takie dyskusje nie s─ů odbierane jako zamach na Stany Zjednoczone. U nas z Grossa zrobiono politycznego terroryst─Ö, kt├│ry podk┼éada bomby pod nasz─ů polsko┼Ť─ç, albo chciwca, kt├│ry k┼éamie, ┼╝eby wzm├│c rozg┼éos wok├│┼é ksi─ů┼╝ki i na niej zarobi─ç. (Tak wypowiada┼é si─Ö prezydencki minister i europose┼é z Polski, Micha┼é Kami┼äski. To nie ja jestem niegrzeczny, to on jest be...)

    Umierasz znowu

    - Morderstwa nie mia┼éy miejsca, by┼éo ich 300 a nie tysi─ůc, a je┼Ťli by┼éy jakie┼Ť jednostkowe przypadki to wszystko by┼é spisek ┼╝ydokomuny przeciwko polskiemu narodowi. Pogromu ┼╗yd├│w w Kielcach nie by┼éo, bo grob├│w jest tylko 42 (a gdyby by┼é pogrom to by┼éoby grob├│w wi─Öcej...). Na zdj─Öciu z kostnicy wida─ç, ┼╝e Regina Fisz ma anielsk─ů twarz i uczesane w┼éosy, jakby prosto od fryzjera, wi─Öc jest upozowana i ┼╝ywa, a pogrom to fabrykacja - czytam o pogromie kieleckim w stanowisku Polskiego Towarzystwa Historycznego w USA.

    Ja te┼╝ chcia┼éabym, ┼╝eby┼Ť ┼╝y┼éa Regino, bardzo pragn─Ö, aby Twoja ┼Ťmier─ç nie by┼éa mo┼╝liwa. Kiedy s┼éucham obecnych dyskusji o mordowaniu ┼╗yd├│w przez Polak├│w, kt├│ry to temat wywo┼éa┼éy na ┼Ťwiat┼éo dzienne ksi─ů┼╝ki Grossa, wydawa─ç si─Ö mo┼╝e, Regino, ┼╝e giniesz, zabijana ponownie we wszystkich okrutnych s┼éowach, kt├│re padaj─ů w tej dyskusji, w tym nieposkromionym pragnieniu zatarcia Twojej i innych ┼Ťmierci, celem odrzucenia jakichkolwiek zarzut├│w pod adresem Polski, Polak├│w i Ko┼Ťcio┼éa. A je┼Ťli materialno┼Ťci morderstwa nie mo┼╝na podwa┼╝y─ç, to win─ů obarcza si─Ö jakich┼Ť innych, nie nas. Znowu przestajesz si─Ö liczy─ç jako cz┼éowiek, tym razem jeste┼Ť przeszkod─ů w utrzymaniu symbolicznej w┼éadzy nad narodem i dobrego samopoczucia, podwa┼╝asz to┼╝samo┼Ť─ç Polki czy Polaka. W telewizyjnym programie Monika Olejnik prokuratorskim tonem oskar┼╝a Jana Grossa o znies┼éawianie Polski i Polak├│w. Nar├│d to nar├│d wybrany, nieskalana zbiorowo┼Ť─ç Polak├│w Katolik├│w - tak organizuj─ů nam wyobra┼║ni─Ö autorytety, romantyczni poeci, pisarze powie┼Ťci historycznych i podr─Öcznik├│w historii, a tak┼╝e papie┼╝, kt├│ry ow─ů definicj─Ö reafirmowa┼é w swojej pierwszej pielgrzymce do Polski, jeszcze w latach 1970-ych, tak ┼╝e dzisiaj sta┼éa si─Ö fundamentem neoliberalno-konserwatywnej nowej Polski. Do tej definicji narodu Polak├│w-katolik├│w odwo┼éuj─ů w partyjnych dokumentach programowych zar├│wno PiS jak i i PO. W tak zdefiniowanej zbiorowo┼Ťci nie ma miejsca na Innych, kimkolwiek by nie byli. S─ů oni z definicji Obcy, a Obcy nie wchodz─ů w sk┼éad narodu, mog─ů by─ç co najwy┼╝ej tolerowani. Je┼Ťli badania genetyczne wskazuj─ů, ┼╝e pula gen├│w Polki czy Polaka jest pomieszana, sk┼éada si─Ö z mieszaniny gen├│w r├│┼╝nych historycznych grup ludno┼Ťciowych, a dokumenty historyczne ┼Ťwiadcz─ů o ponad 1000 letnim zamieszkaniu ┼╗yd├│w w Polsce i ich uprawnieniu do tej ziemi i tego kraju, kt├│ry wsp├│┼étworzyli - a wi─Öc podwa┼╝aj─ů tak─ů definicj─Ö narodu - to tym gorzej dla wynik├│w bada┼ä naukowych i fakt├│w historycznych.

    niePami─Ö─ç Narodowa

    By─ç mo┼╝e mia┼éy miejsce pojedyncze godne po┼╝a┼éowania wydarzenia, twierdzi Monika Olejnik, ale ich sprawcami by┼éa ho┼éota, jakie┼Ť m─Öty, jacy┼Ť tam ciemni ch┼éopi czy inni prostacy. Albo, jak usprawiedliwia profesor Jadwiga Staniszkis, pogromy by┼éy reakcj─ů narodu na ┼╝ydokomun─Ö... Komuny nie ma, sprawa wi─Öc jest rozwi─ůzana, teraz ju┼╝ mamy normalno┼Ť─ç... Takie wyja┼Ťnienia pozwalaj─ů na reprodukcj─Ö antysemityzmu, gdy┼╝ zamazuj─ů warunki, jakie musia┼éy by─ç spe┼énione, aby antysemityzm w jego r├│┼╝nych formach w og├│le by┼é mo┼╝liwy. A jednym z takich warunk├│w mo┼╝liwo┼Ťci by┼éa konstrukcja narodowej to┼╝samo┼Ťci Polaka/katolika i powi─ůzanych z ni─ů jedno┼Ťci i czysto┼Ťci. To Inni na zewn─ůtrz byli brudni... Aby co┼Ť z tym k┼éopotem narodowej to┼╝samo┼Ťci zrobi─ç, trzeba podwa┼╝y─ç granic─Ö mi─Ödzy Polakiem katolikiem a Obcym i Innym. Jak ka┼╝da, tak┼╝e nasza historia jest amalgamatem fakt├│w i mit├│w. (Tu warto zwr├│ci─ç uwag─Ö na starych i nowych producent├│w mit├│w narodowych, jak powie┼Ťci Sienkiewicza czy Instytut niePami─Öci Narodowej, czy budowniczych pomnika Ognia). Historia, taka jaka by┼éa produkowana do tej pory nie ukazuje, i┼╝ to co nazywamy Polsk─ů jest kultur─ů pogranicza, w tym tak┼╝e pogranicza polsko-┼╝ydowskiego. Wsp├│lna historia nie mo┼╝e by─ç zredukowana do pogrom├│w. Musimy odzyska─ç historyczn─ů pami─Ö─ç o tym, ┼╝e w Polsce przez ponad tysi─ůc lat mieszkali mi─Ödzy innymi tak┼╝e ┼╗ydzi i zacz─ů─ç pisa─ç nowe podr─Öczniki i nowe historyczne powie┼Ťci...

    Szukam Regino, czy jakie┼Ť ┼Ťlady pami─Öci o Tobie przeniesiono do Internetu. Kto┼Ť pieczo┼éowicie odtworzy┼é wirtualne cmentarze ┼╝ydowskie z okolic ┼üodzi i z kieleckiego. Nazwisko Fisz powtarza si─Ö na nich wielokrotnie. Sk─ůd pochodzi┼éa rodzina Twoja i Twojego m─Ö┼╝a? ┼╗ydzi przybywali tutaj dwiema drogami, przez Grecj─Ö i Turcj─Ö, z dzisiejszego Krymu, w jidisz zachowa┼éy si─Ö tureckie i greckie s┼éowa. Druga trasa w─Ödr├│wki prowadzi┼éa przez Czechy z Niemiec, Portugalii, Hiszpanii, Anglii, sk─ůd katoliccy monarchowie, zarz─ůdy miast i biskupi wyp─Ödzali ┼╗yd├│w. Za ka┼╝dym razem impuls do mordowania i wyp─Ödzania ┼╗yd├│w pochodzi┼é z ko┼Ťcio┼éa (cho─ç kry┼éy si─Ö za tym tak┼╝e interesy polityczne i ekonomiczne). Niekoniecznie musia┼é to by─ç prosty rozkaz, chocia┼╝ tak te┼╝ bywa┼éo. Ale to z racji tej d┼éugiej historii tak trudno Polskim biskupom i kardyna┼éom przyzna─ç, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é ponosi wsp├│┼éodpowiedzialno┼Ť─ç za antysemityzm. Od pierwszych stuleci ubieg┼éego tysi─ůclecia religijne medytacje takie jak Droga Krzy┼╝owa reorganizuj─ů wiar─Ö wok├│┼é celebrowania pami─Öci o ┼Ťmierci Chrystusa. ┼╗ydzi zamordowali Jezusa, to jeden z fundacyjnych fakt├│w w popularnym wydaniu katolickiej religijno┼Ťci. Takie poj─Öcie usprawiedliwia┼éo prze┼Ťladowania ┼╗yd├│w jako odwet za zabicie Chrystusa. Cz─Östo skrywa┼éa si─Ö za tym konkurencja ekonomiczna czy polityka panuj─ůcych w┼éadc├│w, aby jedne grupy rozgrywa─ç przeciwko drugim. Pierwsza krucjata skr─Öci┼éa z drogi do Ziemi ┼Üwi─Ötej, aby wyzwolenie grobu pa┼äskiego od Saracen├│w rozpocz─ů─ç od mordowania ┼╗yd├│w w dolinie Renu... (Og┼éaszaj─ůc krucjat─Ö papie┼╝ Urban z g├│ry udzieli┼é wszystkim jej uczestnikom rozgrzeszenia). Pierwszy zachowany w dokumentach historycznych opis zbiorowego mordu na ┼╗ydach pod pretekstem, i┼╝ porywaj─ů i zabijaj─ů chrze┼Ťcija┼äskie dzieci pochodzi z 1144 roku z Norwich w p├│┼énocnej Anglii, (Kupili chrze┼Ťcija┼äskiego ch┼éopca, torturowali go tak jak Nasz Pan Jezus by┼é torturowany, a w Wielki Pi─ůtek powiesili go z nienawi┼Ťci do Naszego Pana), co odnotowano w cyklu manuskrypt├│w znanych jako "Kronika Anglosaska". Kres ├│wczesnych pogrom├│w w Anglii nadszed┼é po wydaleniu ┼╗yd├│w w 1290 roku. K┼éamstwo okaza┼éo si─Ö nader ┼╝ywotne, a zarazem mordercze. 802 lata potem reprodukcja tego pom├│wienia spowodowa┼éa Twoj─ů ┼Ťmier─ç.

    1000 lat temu z takiej Europy ┼╗ydzi uciekali na ziemie, kt├│re znamy jako polskie. Polin, w jidisz Polska, a po hebrajsku "tutaj spoczn─Ö". Dzisiaj ju┼╝ nie jest mo┼╝liwe oskar┼╝anie ┼╗yd├│w o zabijanie katolickich dzieci. Ale pozostaj─ů warunki mo┼╝liwo┼Ťci reprodukcji rasizmu, w tym fantazmat narodu, zbudowany na jednolito┼Ťci i nieskalano┼Ťci jednostki-nacji-wyznania. To si─Ö niestety wzmaga w r├│┼╝nych miejscach i w r├│┼╝nych formach. W ostatnich latach kategoria narodu prze┼╝y┼éa renesans w zwi─ůzku z historyczn─ů polityk─ů PiSu i ┼Ťrodowisk katoendeckich. (Nie zwalajmy jednak winy tylko na nich). Jako podmiot pa┼ästwa Nar├│d zast─ůpi┼é spo┼éecze┼ästwo, ten nieprzydatny termin z podejrzanym, tr─ůcaj─ůcym PRL-em rodowodem. O ile spo┼éecze┼ästwo z definicji zak┼éada┼éo niejednorodno┼Ť─ç i konflikty, a tak┼╝e podmiotowo┼Ť─ç, to nar├│d, a zw┼éaszcza nar├│d zdefiniowany jako wsp├│lnota religijno-rasowa jest jeden, jak jedno jest stado owiec wiedzionych przez pasterza, wok├│┼é kt├│rego stado si─Ö jednoczy. Od swego stada pasterz wymaga przede wszystkim ofiary i pos┼éusze┼ästwa, aby prowadzi─ç je do zbawienia... Foucault przeanalizowa┼é jak wsp├│┼éczesne formy rz─ůdzenia wykszta┼éci┼éy si─Ö i zaadoptowa┼éy model w┼éadzy pastoralnej wypracowany w katolickim duszpasterstwie. A co z tymi, kt├│rzy s─ů poza stadem, nie chc─ů by─ç zbawieni albo do zbawienia d─ů┼╝─ů inaczej?

    Zygmunt Bauman pisze, i┼╝ rasizm przejawia si─Ö w prze┼Ťwiadczeniu, ┼╝e bez wzgl─Ödu na starania pewna kategoria ludzi nie mo┼╝e by─ç w┼é─ůczona do racjonalnego porz─ůdku, tote┼╝ trwale pozostaj─ů obcymi. Rasizm uznaje pewn─ů kategori─Ö ludzi za endemicznie i beznadziejnie opornych wobec form kontroli i odpornych na jakiekolwiek wysi┼éki ich w┼é─ůczenia. Nar├│d jako nowa zbiorowa to┼╝samo┼Ť─ç i pa┼ästwo narodowe, kt├│re wy┼éoni┼éo si─Ö w XVIII wieku maj─ů swoj─ů ciemn─ů stron─Ö, mianowicie obron─Ö swoich i zag┼éad─Ö obcych. Dla jednych jest to polityka wzmacniania ┼╝ycia, co oznacza zarazem obowi─ůzek daniny z ┼╝ycia. Dla Obcych czy Innych to polityka ┼Ťmierci.

    Aby┼Ť nie musia┼éa ci─ůgle umiera─ç na nowo, aby nie umo┼╝liwia─ç ┼Ťmierci nowych kategorii Innych i Obcych (dzisiaj nielegalnych emigrant├│w spoza strefy Schengen, gej├│w, Murzyn├│w, Arab├│w, bezdomnych czy innych ekonomicznie nieu┼╝ytecznych biedak├│w, wszystkich tych, kt├│rzy dzisiaj s─ů wykluczeni z kategorii "ludzi takich jak my", gdzie "my" to m├│wi─ůcy podmiot konserwatywno-neoliberalnego dyskursu) konieczne jest zrozumienie przyczyn przemocy, zakwestionowanie warunk├│w i instytucji, w tym schemat├│w my┼Ťlowych, kt├│re czyni─ů j─ů mo┼╝liw─ů - za┼Ť jedn─ů z tych przyczyn stanowi konstrukcja narodu jako wsp├│lnoty Polak├│w katolik├│w. Jest to jednak proces d┼éugi, niejednorodny, by─ç mo┼╝e bez ko┼äca.

    W jednej z najpi─Ökniejszych ksi─ů┼╝ek o pami─Öci ┼╝ydowsko-polskiego ┼╝ycia, Zobacz pod mi┼éo┼Ť─ç, Dawid Grossman podejmuje wysi┼éek uporania si─Ö z pami─Öci─ů, tak aby nie zapomnie─ç, a jednak m├│c ┼╝y─ç dalej. Ksi─ů┼╝ka zawiera w─ůtek Brunona Schulza, kt├│ry w niej nie umiera, tak jak to si─Ö sta┼éo, zastrzelony przez gestapowca (Tw├│j ┼╗yd za mojego ┼╗yda...), ale objawia si─Ö jako ryba w morzu ko┼éo Izraela. Na sali s─ůdowej Twoi oprawcy m├│wili o Tobie i Twoim towarzyszu, kt├│remu uda┼éo si─Ö uciec "┼╗yd i ┼╗yd├│weczka". Nie pos┼éugiwali si─Ö nawet Waszymi nazwiskami.... Wyobra┼╝am sobie taki obraz Chagalla, gdzie wraz Brunonem Schulzem w oceanie naszej pami─Öci pod dwoma z┼éotymi ksi─Ö┼╝ycami p┼éywa kr├│lowa ryb (bo Regina Fisz) z Polski/Polinu...Marzy mi si─Ö, aby odwr├│ci─ç regu┼éy starej bajki, kiedy to z┼éota rybka spe┼énia ┼╝yczenia. Regino, powiedz, czego Ty pragniesz?



    zdj─Öcie: Dwie dziewczynki. Warszawa 1938. Roman Vishniac. Vanished World
    Lewicowa Sie─ç Feministyczna
    Rozgwiazda


    KONKURS
    Pami─Ötniki Emigrantki


    Logowanie
    Nazwa u┐ytkownika

    Has│o



    Nie mo┐esz siŕ zalogowaŠ?
    Popro o nowe has│o
    Copyright © 2005
    White_n_Light Theme by: Smokeman
    Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
    Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
    Wygenerowano w sekund: 0.01