Ekologia i Sztuka · Think Tank Feministyczny · Forum · Polityka przyjaźni · Kontakt · Szukaj September 06 2010 13:38:40
THINK TANK FEMINISTYCZNY
  • O think tanku

  • BIBLIOTEKA ONLINE

    - opis projektu, zarys marzeń
    - teksty polskie
    - tłumaczenia (wszystkie)
    - feminizm/filozofia/polityka
    - feminizm/ekonomia
    - kobiety, ubóstwo, prekariat
    - historia kobiet
    - biblioteki feministyczne w sieci


  • PIELĘGNIARKI

  • EMIGRANTKI


  • WARSZTATY

  • Komentarze i recenzje Think Tanku Feministycznego

  • RAPORTY I DIAGNOZY


  • Feministyczna krytyka ekonomii – kurs online

  • Gender i polityka - kurs online

  • Feministyczna krytyka filozofii - kurs online


  • STRONA TOMKA
    SEMINARIUM FOUCAULT
    NEKROPOLITYKA
    PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE
    WOLĘ BYĆ
    EKOLOGIA EKONOMIA
    WSPIERAJĄ NAS




    Artykuły: Historia kobiet
    JAROSŁAW URBAŃSKI. POCZĄTKI RADYKALNEGO RUCHU KOBIECEGO W WIELKOPOSCE.
    Wzrost znaczenIa kobiet na wielkopolskim rynku pracy w pierwszych dwÓch dekadach XX wieku skutktował uaktywnieniem się ich nie tylko na polu wwodowej, ale takle politycznei o równouprawnienie. Zatem część kobiecycho organizacji stała się jednocześnie rozsadnikiem treści feministycznych. We wczesnym wielkopolskim kobiecym ruchu zawodowym nie zabraklo, jak zobaczymy, idei i koncepcji naprawdę ciekawych i radykalnych, pomimo prób zmonopolizowania go podejmowanych przez kler katolicki, nieprzychylności zachowawczej prasy i maskulinizacji socjaldemokratycznych organizacji związkowych i partyjnych.



    Górniczki - rycina z 1842 r.




    MARIA SOLARSKA. WSPÓŁCZESNA FRANCUSKA HISTORIA KOBIET. PERSPEKTYWY, DOKONANIA, KRYTYKA - WPROWADZENIE.
    Przede wszystkim należy rozważyć samo pojawienie się kobiet na mapie historiografii francuskiej - specyficzny kontekst spoleczny i wymiar instytucjonalny. Z uwagi na jej zakorzenienie w ruchu kobiecym lat 70. XX w. jej funkcjonowanie w świecie wiedzy ma dodatkowy wymiar jako bezpośrednią odpowiedź na pytania, które ten ruch postawił, kwestionując zastany porządek społeczny. Dzięki temu wniosla ona również istotny wklad do pisarstwa historycznego oraz refleksji nad nim, zmuszając do ponownego zastanowienia się nad jego podstawowymi kwestiami i kategoriami.



    MONIKA BOBAKO. POWRÓT KOBIET DO HISTORII - NIEDOKOŃCZONY PROJEKT?
    Historia jako dyscyplina akademicka zajmująca się opowiadaniem o przeszłości jest wynalazkiem stosunkowo niedawnym. Samo zainteresowanie przeszłością ma oczywiście znacznie dłuższy rodowód. To jednak historia jako dziedzina naukowa jest przede wszystkim odpowiedzialna za kształt współczesnej świadomości historycznej. Między innymi za często ignorowane, lecz bardzo charakterystyczne dla naszych wyobrażeń dotyczących przeszłości, zjawisko niemal całkowitej niewidoczności kobiet w historii.



    MARIA SOLARSKA. UPRZESTRZENNIANIE DYSKURSU HISTORYCZNEGO I HISTORIA KOBIET 2006
    Użycie koncepcji foucaultowskich jest więc możliwe kiedy przedefiniuje się przedmiot badań, a więc pojmie się kobiety (podobnie zresztą jak mężczyzn) nie jako byty istniejące same w sobie, ale jako tożsamości wytwarzane w relacjach — relacjach władzy. I to te relacje i ich mechanikę należy badać —po to, by je zmieniać lub nimi grać w ramach strategii oporu.


    JOAN WALLACH SCOTT. GENDER JAKO PRZYDATNA KATEGORIA ANALIZY HISTORYCZNEJ [1987] 2009
    Gender to jedno z najczęściej powracających odniesień, za pomocą których władza polityczna jest projektowana, uzasadniana i krytykowana. Władza odnosi się do opozycji męskie/kobiece, ale też ustanawia jej znaczenie. Odniesienie to, aby móc pretendować do politycznej mocy, musi jawić się jako pewne i ustalone – niezbudowane przez człowieka, funkcjonujące jako część naturalnego, czy wręcz boskiego ładu. W tym sensie i ta opozycja binarna, i społeczne relacje genderowe stają się częścią znaczenia władzy jako takiej, a kwestionowanie czy wypaczenia zagrażają całemu systemowi.


    EWA CHARKIEWICZ. REGINA FISZ (o dyskusji wokół 'Strachu')
    Po raz pierwszy zobaczyłam Cię dwa lata temu, na czarno-białej fotografii. Leżysz na boku, owinięta kocem, a może zasłoną, na dwóch deskach, na podłodze z czarno-białych kafli, obok swojego dziecka. Gdyby nie poraniona noga, w pierwszej chwili mogłoby się wydawać, że obydwoje śpicie, jakby było Ci we śnie gorąco, dlatego masz odsłonięte ramiona. Śmierć nadała Twojej twarzy wyraz smutnego spokoju. Czysta biel ciał leżących na deskach pozwala się domyślać, że ktoś musiał Was troskliwie obmyć po ekshumacji, bo zabójcy (kapral milicji, piekarz, szewc, woźny w magistracie, kierowca ciężarówki) zlecili ludziom, którzy przyglądali się morderstwu, aby Twoje i syna ciała zakopano. Ale tego dowiem się później. Moje pierwsze spotkanie z Tobą, zapośredniczone przez zdjęcie i rocznicowe publikacje w "Tygodniku Powszechnym" dało mi wiedzę o tym, że zginęłaś w lipcu 1946 w Kielcach, zamordowana, ponieważ nie byłaś człowiekiem, nie byłaś Polką katoliczką, miałaś nieodpowiednie nazwisko i pochodzenie. Można Cię było zabić, ponieważ byłaś Żydówką.



    FLOYA ANTHIAS I NIRA YUVAL-DAVIS. KOBIETY, NARÓD, PAŃSTWO. [1989] 2009
    Przy dyskutowaniu, w jaki sposób kobiety wpływają i ulegają wpływom procesów narodowościowych i etnicznych wewnątrz społeczeństwa obywatelskiego, a także sposobów, w jakie odnoszą się do państwa, ważne jest, by pamiętać, że nie ma jednej i jednolitej kategorii kobiet, którą można by w nieproblematyczny sposób analizować jako pole odniesienia dyskursów i polityki etnicznej, narodowościowej lub państwowej. Kobiety są podzielone ze względu na klasę, pochodzenie etniczne czy pozycję w cyklu życia - w większości społeczeństw na różne grupy kobiet nakierowane są różne strategie. Dotyczy to zarówno zbiorowości etnicznych, jak i państwa, w którego granicach zawsze potencjalnie znajduje się wiele grup etnicznych.



    CAROLE PATEMAN. BRATERSKA UMOWA SPOŁECZNA [1989] 2007
    Filozofowie polityki roztaczają znajomą wizję społeczeństwa obywatelskiego jako czegoś uniwersalnego, obejmującego – przynajmniej z założenia – wszystkich. Źródeł prawa politycznego dopatrują się zaś w akcie powołania władzy w liberalnym państwie lub wyłonienia polityki partycypacyjnej w rozumieniu Rousseau. Nie jest to jednak „źródłowe” prawo. Przemilczana zostaje bowiem ta część opowieści, która ujawnia, iż umowa społeczna to braterski pakt, ustanawiający społeczeństwo obywatelskie jako porządek patriarchalny i maskulinistyczny. Aby odsłonić ukrywaną część, należy prześledzić genezę poddania kobiet patriarchalnemu prawu.



    SOJOURNER TRUTH. CZYŻBYM NIE BYŁA KOBIETĄ? [1851] 2008
    ...Mnie nikt nigdy nie pomagał wsiadać do powozu ani nie przeniósł mnie przez błoto, nigdy też nie dostałam najlepszego miejsca. Czyżbym nie była kobietą? Spójrzcie na mnie, spójrzcie na moje ramiona! Orałam i sadziłam, chodziłam do obory i żaden mężczyzna nie musiał mnie tam prowadzić. Czyżbym nie była kobietą? Umiem pracować jak mężczyzna i jeść jak mężczyzna - jeśli tylko tyle dostanę – a także jak mężczyzna znosić chłostę. Czyżbym nie była kobietą? Urodziłam trzynaścioro dzieci i musiałam patrzeć na to, jak większość z nich została sprzedana w niewolę. Gdy krzyczałam w matczynej rozpaczy po ich stracie, nikt poza Jezusem mnie nie słyszał. Czyżbym nie była kobietą?



    OLIMPIA DE GOUGES. DEKLARACJA PRAW KOBIETY I OBYWATELKI. FORMA KONTRAKTU SPOŁECZNEGO MIĘDZY MĘŻCZYZNĄ A KOBIETĄ. [1791] 2000
    Kobieta rodzi się jako istota wolna i pozostaje równa mężczyźnie we wszystkich prawach...Celem każdego stowarzyszenia politycznego jest zachowanie naturalnych i nieodwołalnych praw Kobiety i Mężczyzny, którymi są: wolność, prawo do własności, bezpieczeństwa i przede wszystkim prawo do przeciwstawiania się opresji... Podstawa wszelkiej suwerenności leży nade wszystko w Narodzie, który nie jest niczym więcej jak tylko zbiorem Kobiet i Mężczyzn ....



    KSENOFONT. EKONOMIK. 1857
    - Wiedząc tedy, niewiasto, co nam obojgu od Boga przykazane, powinniśmy starać się wykonywać jak najlepiej, co na każde przypadło. Nakazuje to i prawo, wiążąc męża z niewiastą; i jako Bóg współuczestnikami dzieci ich uczynił, tak prawo wspólnikami domu ich stanowi. Oraz jako piękne potwierdza prawo, czego większą zdolność Bóg w każde z obojga za­szczepił. Tak piękniejszą jest niewieście w domu pozostawać niżeli zewnątrz niego przebywać, mężczyźnie zaś mniej przystoi wewnątrz przesiadywać niż chodzić koło zatrudnień poza mieszkaniem. Jeżeli zaś kto wykracza przeciwko powołaniu do którego go Bóg utworzył, pono i Bogów baczności nie uchodzi jego nieposłuszeństwo, i karę od­nosi, zaniedbując prac swoich lub trudniąc się niewieściemi. Zdaje mi się, że i matka pszczół podobnie sobie od Boga nakazane prace odbywa. - Jakież to, zapytała, spełnia ona prace, przez które podobną jest do tego, czem ja się mam zajmować?

    KONKURS
    Pamiętniki Emigrantki


    Logowanie
    Nazwa Użytkownika

    Hasło



    Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
    Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

    Zapomniane hasło?
    Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.