Ekologia i Sztuka · Think Tank Feministyczny · Forum · Polityka przyjaźni · Kontakt · Szukaj September 06 2010 13:56:02
THINK TANK FEMINISTYCZNY
  • O think tanku

  • BIBLIOTEKA ONLINE

    - opis projektu, zarys marzeń
    - teksty polskie
    - tłumaczenia (wszystkie)
    - feminizm/filozofia/polityka
    - feminizm/ekonomia
    - kobiety, ubóstwo, prekariat
    - historia kobiet
    - biblioteki feministyczne w sieci


  • PIELĘGNIARKI

  • EMIGRANTKI


  • WARSZTATY

  • Komentarze i recenzje Think Tanku Feministycznego

  • RAPORTY I DIAGNOZY


  • Feministyczna krytyka ekonomii – kurs online

  • Gender i polityka - kurs online

  • Feministyczna krytyka filozofii - kurs online


  • STRONA TOMKA
    SEMINARIUM FOUCAULT
    NEKROPOLITYKA
    PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE
    WOLĘ BYĆ
    EKOLOGIA EKONOMIA
    WSPIERAJĄ NAS




    Artykuły: Feministyczne komentarze
    EWA CHARKIEWICZ. KIEDY NIESPRAWIEDLIWOŚĆ JEST PRAWEM, OPÓR JEST NASZYM OBOWIĄZKIEM
    Trzy najgorsze grzechy człowieka w Polsce - jak niedawno mówiła Olga Tokarczuk o bohaterce swojej nowej książki, która próbuje zwrócić uwagę świata na zło jakie się wokół niej dzieje, lecz nikt jej nie słucha - to jej wiek, płeć, brak wpływów i pieniędzy. Te cechy czynią ją praktycznie niewidzialną, nieprzydatną dla systemu, sprawiają, że stoi poza systemem, praktycznie bez praw. W tej sytuacji jest rosnąca liczba Polek i Polaków.

    IZA BESPERAK. PAŃSTWO ODWRACA SIĘ PLECAMI DO SAMOTNYCH MATEK
    Historia Funduszu alimentacyjnego, jego likwidacji i przywrócenia to także historia przekształcania się pewnej państwowej gwarancji prawnej w zasiłek dla najbiedniejszych, i znikania z horyzontu kolejnych grup matek z Funduszu wypychanych...Brak jest woli diagnozowania przyczyn niewydolności kolejnych systemów, samotne matki i ich dzieci nie są priorytetem żadnej z polityk pro-rodzinnych żadnych rządów. Oficjalny dyskurs rodzinny promujący rodziny tradycyjne przyczynia się do niewidoczności, napiętnowania i wykluczenia rodzin niepełnych, a matki, które same wychowują dzieci są pozostawione same sobie.

    EWA CHARKIEWICZ. JAKIE PAŃSTWO? ODDAJCIE NAM NASZE PRAWA.
    Przy okazji nadchodzących wyborów prezydenckich spędziłam trochę czasu na poszukiwaniu programów kandydatów. Niestety, pomimo że wybory za niespełna dwa tygodnie, żaden z kandydatów jeszcze takiego dokumentu nie ogłosił. Najbardziej kuriozalny jest przypadek kandydata PO, Bronisława Komorowskiego, który w zakładce wizja Polski opowiada o sobie. Polska to ja, Komorowski?

    MONIKA POPOW. WYCHOWANIE DO PREKARIATU
    Czy coś łączy pochodzącą z klasy średniej licealistkę z wielkiego miasta i gimnazjalistkę noszącą białe kozaczki? Czy istnieje podmiot zbiorowy o nazwie „młode kobiety”? Teoretycznie tak, jednak pogłębiające się rozwarstwienie społeczne dzieli młode kobiety na dwie obce sobie grupy – bardziej i mniej uprzywilejowaną. Pozycja jednostki coraz bardziej zależy od manifestowanego stylu życia. Różnice te stają się z naszym społeczeństwie tak drastyczne, że przypuszczać można, iż rzutują na przebieg procesu socjalizacji. Efektem jest nie tylko wychowanie do odpowiedniej roli społecznej, ale też do odpowiedniej klasy.

    MAŁGORZATA MACIEJWSKA. MAGIA PIĘKNYCH SŁÓW: RABUNEK CZY OPIEKA NAD PLANETĄ?
    Podstawą naszego życia jest praca opiekuńcza, którą inni/e wykonują wobec nas, a także zasoby naturalne, dzięki którym sprawowanie tej opieki jest w ogóle możliwe. Wyłonienie takiej relacji stawia na głowie dotychczasowe strategie „ratowania” planety, sprawia, że staje się widoczne to, co przemilcza dominujący dyskurs klimatyczny. Mamy do czynienia z działaniami krótkowzrocznymi, które niczego nie naprawiają, a mogą przyczynić się do wyniszczania życia w ogóle.

    IZA DESPERAK. PRACA MIŁOŚCI I POWOŁANIE.
    O ile wcześniej obywatelstwo definiowano jako wspólnotę uprawnień także do pewnych form opieki, to dziś ograniczając zakres ustawowej opieki redukuje się też zakres obywatelstwa. Dotyczy to w podobnym stopniu tak zwanych starych demokracji, jak i państw postsocjalistycznych. Nowe liberalne rozwiązania przesuwają sferę opieki z powrotem w sferę prywatną, i troskę o nią przerzucają na barki obywateli, a właściwie obywatelek. Opieka zdrowotna przestaje być troską państwa, które zamyka bądź prywatyzuje placówki. Opieka nad dziećmi ze żłobków, przedszkoli i szkolnych świetlic przenosi się do domowego ogniska. Podobnie dzieje się z szerzej rozumianą opieką, jak opieka zdrowotna czy zapewnienie dzieciom edukacji.

    BARTŁOMIEJ KOZEK. DO CZEGO PRZYDAJE SIĘ TROSKA?
    Kiedy zapowiadałem właśnie pisaną recenzję, napisałem, że to jedna z ważniejszych dla polskiego feminizmu i zielonej polityki książek wydanych ostatnimi czasy. Po przeczytaniu jej do końca nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Aż człowiekowi się przykro robi, kiedy myśli o tym, że nad "Genderem i ekonomią opieki" nie toczy się żywa debata w ruchu. Nieco to dziwi, bo stołeczna Cykloza przy okazji premiery publikacji pod redakcją Ewy Charkiewicz i Anny Zachorowskiej-Mazurkiewicz pękała w szwach.

    ADAM OSTOLSKI. PŁEĆ I GLOBALIZACJA OPIEKI
    Spojrzenie na przemiany gospodarcze ostatnich dekad z perspektywy relacji między płciami pozwala dostrzec jedność procesów zachodzących niemal równocześnie na Wschodzie i Zachodzie, a także na globalnej Północy i Południu. Zestaw polityk ekonomicznych, wprowadzany u nas pod nazwą „transformacji”, miał swój ścisły odpowiednik w postaci programów „strukturalnego dostosowania” w krajach Trzeciego Świata oraz „restrukturyzacji” w rozwiniętych krajach kapitalistycznych. Przekształcenia te nie tylko mają podobny kierunek, lecz także nawzajem się warunkują.

    EWA CHARKIEWICZ. NIE W MOIM IMIENIU. O KONGRESIE KOBIET POLSKICH I NEOLIBERALNO-KONSERWATYWNYM ZWROCIE FEMINIZMU W POLSCE.
    Niedawno, na listach dyskusyjnych koalicja_kobiet i ruch_kobiecy opublikowane zostało zaproszenie, z którego wynika, iż inicjatorkami Kongresu są Magdalena Środa, Henryka Bochniarz i Jolanta Kwaśniewska. W podpisanym przez panie zaproszeniu na Kongres czytam: My polskie kobiety zwołujemy ... Inny dokument ogłasza ‘poruszenie wśród kobiet”.. Takie określenie jest zdecydowanie na wyrost, bo organizatorki niczego nie konsultowały z organizacjami reprezentującymi w polityce środowiska w imieniu których Kongres ma się odbyć... Paniom zwołującym Kongres i salonowi z Warszawy przyświecała myśl dorównania rocznicowym obchodom chłopców w ramach tej samej polityki historycznej. Intencja zapewne była taka, aby pokazać udział kobiet w obaleniu komuny i ich wkład do tworzenia nowej Polski. Tylko nie dla wszystkich ta nowa Polska była wróżką z bajki, która spełnia wszystkie życzenia...Neoliberalna transformacja była dobra dla pań Bochniarz, Kwasniewskiej i Środy, ale czy była dobra dla wszystkich kobiet?

    KATARZYNA GAWLICZ. SZKOŁA NA RYNKU
    A gdyby tak pochodzące z naszych wspólnych podatków pieniądze zostały przeznaczone nie na samoloty wykorzystywane do bombardowania wiosek na Bliskim Wschodzie, ale na szkoły małe i większe, na przedszkola, na faktyczne wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci pochodzących z zaniedbanych środowisk... Zamiast rzeczywistych działań otrzymujemy znów frazesy o budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, wzmacnianiu społeczności lokalnych i utrzymywaniu niewielkich szkół. Z kieszeni i wysiłkiem rodziców oraz nędznie wynagradzanych nauczycielek.

    JULIA KUBISA. JESTEŚ LEKIEM NA CAŁE ZŁO – o pomyśle urlopów wychowawczych dla babć i opiekunkach rodzinnych.
    ... Jesteś lekiem na całe zło kobieto polska, bo zapewnisz przetrwanie w kryzysie gospodarczym naszemu państwu. Bo będziesz rodziła (choć minister Kopacz nie zająknęła się o poprawie warunków na polskich porodówkach, szczególnie w kwestii horrendalnych cen znieczulenia), będziesz pracowała, a dzieckiem zajmie się twoja wykopana z rynku pracy mama. Dzięki czemu przyrost naturalny na pewno wzrośnie, bo młode mamy pewniej poczują się myśląc, że ktoś zajmie się ich dziećmi. A dzieci te, zrodzone ku chwale przyrostu, zapracują na nasze emerytury, a konsumując tysiąc złotych więcej rocznie uchronią przed skutkami kryzysu gospodarczego. Ktoś tu chyba śni.

    TERESA ŚWIĘĆKOWSKA. KOBIETY MIĘDZY RYNKIEM A KOŚCIOŁEM. POLITYCZNA EKONOMIA USTAWY BIOETYCZNEJ
    Jarosław Gowin ogłosił projekt ustawy bioetycznej, a nam wszystkim po raz kolejny zrzedła mina. Ustawa została przygotowana w kontekście dwóch nurtów dyskusji: krytyki kościoła katolickiego wobec procedury in vitro i właściwie żądania jego zakazania oraz ratyfikacji Konwencji Bioetycznej Rady Europy. Krytyka in vitro nasiliła się w momencie zapowiedzi minister Kopacz o refundacji wspomagania zapłodnień in vitro. Konwencję z 1997 Polska dotychczas przyjęła, ale jej nie ratyfikowała.

    EWA CHARKIEWICZ. 'PLAN SOCJALNY' PREZESA
    Maciej Witucki jest modelowym podmiotem polskiego kapitalizmu: nieskażony komuną czterdziestolatek po studiach we Francji, były prezes Centertela i Banku Lukas, obecnie Grupy Telekomunikacja Polska, uczestnik spotkań wspólnoty z Taize, ojciec trojga dzieci, opiekuńczy tatuś, katolik, zasłużony społecznik (prezes Polskiego Forum Obywatelskiego), biznesmen roku 2008. Pieniądze, kariera, rodzina składają się na nowy hegemoniczny wzór męskości Polaka, bogatego biznesmena.

    KATARZYNA SZUMLEWICZ. ANATOMIA PR-u
    „Od początku pojawienia się praktyk public relations zwalczanie reform i regulacji było jednym z głównych ich zastosowań”. Używano do tego tzw. retoryki antywartości. Dobrym przykładem jest przeciwstawianie się planom wprowadzenia ubezpieczeń zdrowotnych poprzez określanie ich mianem „komunistycznego zagrożenia”. Warto także wspomnieć o zwalczaniu regulacji antynikotynowych i podważaniu – nieraz bardzo wymyślnym - danych świadczących o szkodliwości palenia papierosów. Również zagrożenia ekologiczne są celowo bagatelizowane w kampaniach PR-owskich finansowanych przez firmy odpowiedzialne za zanieczyszczanie środowiska naturalnego.

    Recenzja z książki Teresy Święćkowskiej, Public relations a demokracja, 2008

    JULIA KUBISA. LENIE ZA KASĄ W SUPERMARKECIE?
    Pisząc raport o badaniach przeprowadzonych w 2005, ja i innni współautorzy byliśmy ciekawi, czy wejście Polski do UE zmieni warunki pracy w hipermarketach. Czy skonfrontowani z wielką falą emigracji pracodawcy polepszą warunki pracy, zaoferują lepsze pensje, grafiki zapewniające godne życie? Jak wynika z badań Koalicji Karat, nic takiego nie ma miejsca. Teza o „rynku pracownika”, który miał pojawić się wraz ze spadającym bezrobociem tu się nie sprawdza i to jest naprawdę bolesne.
    Strona 1 z 3 1 2 3 >
    KONKURS
    Pamiętniki Emigrantki


    Logowanie
    Nazwa Użytkownika

    Hasło



    Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
    Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

    Zapomniane hasło?
    Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.